Translate
czwartek, 28 listopada 2013
wtorek, 26 listopada 2013
TWOJE ŻYCIE
1. Przyjdź na świat.
2. Wysłuchaj pierwszej obelgi.
3. Idź do szkoły.
4. Poznaj nowych ludzi.
5. Zacznij ufać.
6.Zakochaj się.
7. Zostań zranionym.
8. Płacz.
9. Cierp.
10. Wybaczaj.
11. Zacznij układać sobie życie od nowa.
12. UMRZYJ.
I TAK SKOŃCZYMY...
Gdy wszystko sobie ułożymy .. to w końcu umrzemy (y).
ŻYCIE ...
1. Przyjdź na świat.
2. Wysłuchaj pierwszej obelgi.
3. Idź do szkoły.
4. Poznaj nowych ludzi.
5. Zacznij ufać.
6.Zakochaj się.
7. Zostań zranionym.
8. Płacz.
9. Cierp.
10. Wybaczaj.
11. Zacznij układać sobie życie od nowa.
12. UMRZYJ.
I TAK SKOŃCZYMY...
Gdy wszystko sobie ułożymy .. to w końcu umrzemy (y).
ŻYCIE ...
poniedziałek, 25 listopada 2013
Czasem trzeba przemilczeć :) Może ktoś się w końcu zorientuje o co mi chodzi (y)
Tracimy to co kochamy... Ale i tak milczymy, nie umiemy się odezwać ... Mówią za nas łzy ...
A łzy to reakcja chemiczna działające przez ekstremalny smutek...
Czasem chce Ci powiedzieć, jak bardzoe Cię kocham, ale to nie ma sensu...
Tracimy to co kochamy... Ale i tak milczymy, nie umiemy się odezwać ... Mówią za nas łzy ...
A łzy to reakcja chemiczna działające przez ekstremalny smutek...
Czasem chce Ci powiedzieć, jak bardzoe Cię kocham, ale to nie ma sensu...
Czasem poboli...
Jeśli kochasz to kochaj całym sercem ... :(
Jeśli walczysz, to walcz mimo wszystko!!
Czasem po prostu nie mamy sił... Znajdziemy ją w ciszy, bo tylko w tedy, gdy łzy lecą może być lepiej ...
Nigdy nie upadaj bo będziesz musiał sam wstać.. Bądź dobrym Aktorem i uśmiechaj się za każdym razem ...
Nie możesz pokazać jak Ci źle, bo gdy to pokażesz wszyscy będą nad Tobą latać, bo będą chcieli Ci pomóc, co oznacza, że nie wierzą, iż możesz być silny...
Na końcu i tak zaboli... Bo gdy ktoś nam obiecuje, że nie odejdzie i odejdzie to... To myślimy, że to koniec... Że nie ma o co walczyć ...
Zaczynamy patrzeć tylko na swój ból, inne osoby już się nie liczą.... Z rozpaczy sięgamy po coś co jest nie wyobrażalne nawet dla dorosłych... Narkotyki, tytoń i alkochol... Nie zauważamy jak zaczynamy się staczać... Gdy tracimy więcej-sięgamy po więcej... Zanim otworzymy oczy jest już za późno... Jesteśmy uzależnieni od zła... Sprawiamy sobie jeszcze większy ból... Aż w końcu przestajemy racjolanie myśleć ... Wychodzimy pewnego dnia z domu do baru.. Prosicie kogoś żeby kupił piwo i w między czasie skręcacie zioło... Palicie tytoń i popijacie piwem... Zaczynacie jarać.. Popijacie piwem... wychodzicie z papierosem w ustach ... Potem urywam wam się film ... Budzicie się w szpitalu ... Obok Ciebie siedzi mama i pyta po co to zrobiliśmy ... Ty orientujesz się , że po nic ...
Jeśli walczysz, to walcz mimo wszystko!!
Czasem po prostu nie mamy sił... Znajdziemy ją w ciszy, bo tylko w tedy, gdy łzy lecą może być lepiej ...
Nigdy nie upadaj bo będziesz musiał sam wstać.. Bądź dobrym Aktorem i uśmiechaj się za każdym razem ...
Nie możesz pokazać jak Ci źle, bo gdy to pokażesz wszyscy będą nad Tobą latać, bo będą chcieli Ci pomóc, co oznacza, że nie wierzą, iż możesz być silny...
Na końcu i tak zaboli... Bo gdy ktoś nam obiecuje, że nie odejdzie i odejdzie to... To myślimy, że to koniec... Że nie ma o co walczyć ...
Zaczynamy patrzeć tylko na swój ból, inne osoby już się nie liczą.... Z rozpaczy sięgamy po coś co jest nie wyobrażalne nawet dla dorosłych... Narkotyki, tytoń i alkochol... Nie zauważamy jak zaczynamy się staczać... Gdy tracimy więcej-sięgamy po więcej... Zanim otworzymy oczy jest już za późno... Jesteśmy uzależnieni od zła... Sprawiamy sobie jeszcze większy ból... Aż w końcu przestajemy racjolanie myśleć ... Wychodzimy pewnego dnia z domu do baru.. Prosicie kogoś żeby kupił piwo i w między czasie skręcacie zioło... Palicie tytoń i popijacie piwem... Zaczynacie jarać.. Popijacie piwem... wychodzicie z papierosem w ustach ... Potem urywam wam się film ... Budzicie się w szpitalu ... Obok Ciebie siedzi mama i pyta po co to zrobiliśmy ... Ty orientujesz się , że po nic ...
środa, 13 listopada 2013
Czasami wszystki idzie nie tak jak powinno ... Mimo wszystko idziemy przez miasto z uśmiechem na twarzy, by sprawiać pozory zadowolonych z życia, ale tak naprawdę marzymy o tym by zniknąć gdzieś daleko od tego pieprzniętego świata... Nie zastanawiać sie co by było gdyby ... Zostawić wszystko i spieprzyć ...
niedziela, 10 listopada 2013
sobota, 9 listopada 2013
-Kocham cie ...
-Przestań!
-Wiem.. Przepraszam...
-Ja już Ciebie nie kocham ...
-Nie kochałeś nigdy!
-Byłem z Tobą, czego jeszcze ?!
-Czemu ranisz ?
-Odejdź ...
-Chcesz mieć mnie na sumieniu prawda ?
-Już mnie to nie obchodzi. Cześć!
*3 dni później ...
"Mój duch błąka się gdzieś po Ziemi, a ty przychodzisz co dziennie nad mój grób. Nie widzisz mnie ale stoje obok, nie czujesz, ale Cie przytulam."
-ŻAŁUJE ! WRÓĆ - krzyczał rozpaczony chlopak nad grobem dziewczyny...
-Przestań!
-Wiem.. Przepraszam...
-Ja już Ciebie nie kocham ...
-Nie kochałeś nigdy!
-Byłem z Tobą, czego jeszcze ?!
-Czemu ranisz ?
-Odejdź ...
-Chcesz mieć mnie na sumieniu prawda ?
-Już mnie to nie obchodzi. Cześć!
*3 dni później ...
"Mój duch błąka się gdzieś po Ziemi, a ty przychodzisz co dziennie nad mój grób. Nie widzisz mnie ale stoje obok, nie czujesz, ale Cie przytulam."
-ŻAŁUJE ! WRÓĆ - krzyczał rozpaczony chlopak nad grobem dziewczyny...
piątek, 8 listopada 2013
Hej <3 Miałem odcięty internet :ccc Ale wracam <3
Czasem bardzo kochamy a nawet nie wiemy za co. Patrzym w niebo i szukamy gdzieś sensu życia...
Czujemy się nie rozumiani, myślimy tylko o sobie, stajemy się egoistami... Nie zauważamy tego bo zbyt bardzo cierpimy ... Każdy z nas potrzebuje powietrza, lecz czasami go brak ... Nie wiemy jak zabrać się do tego by powiedzieć komuś jak bardzo go kochamy ...
-Boli ?
-Boli ...
-To znak że żyjesz ...
-Ja umieram ... Nie czujesz... Niszczy mnie od środka ...
- Nie wiem co odpowiedzieć ...
- Czy jest sens życia ? Ja już straciłem ten sens ...
- Nie trać go ... Nie warto ...
- Za późno ...
- Życie masz tylko jedno ...
- Ono mnie nie nawidzi ...
- Czemu tak mówisz ...
- Bo przyjmuje na siebie własne grzechy ...
- Co masz na myśli ?
- Widzisz te rany na nadgarstkach ?
- Tak ...
- To tylko mała cząstka tego co narobiłem złego w życiu ...
- Po co ... ?
- Bo moje życie jest nie ważne i nie mogę pozwolić by ktoś płacił za moje błędy ...
Czasem bardzo kochamy a nawet nie wiemy za co. Patrzym w niebo i szukamy gdzieś sensu życia...
Czujemy się nie rozumiani, myślimy tylko o sobie, stajemy się egoistami... Nie zauważamy tego bo zbyt bardzo cierpimy ... Każdy z nas potrzebuje powietrza, lecz czasami go brak ... Nie wiemy jak zabrać się do tego by powiedzieć komuś jak bardzo go kochamy ...
-Boli ?
-Boli ...
-To znak że żyjesz ...
-Ja umieram ... Nie czujesz... Niszczy mnie od środka ...
- Nie wiem co odpowiedzieć ...
- Czy jest sens życia ? Ja już straciłem ten sens ...
- Nie trać go ... Nie warto ...
- Za późno ...
- Życie masz tylko jedno ...
- Ono mnie nie nawidzi ...
- Czemu tak mówisz ...
- Bo przyjmuje na siebie własne grzechy ...
- Co masz na myśli ?
- Widzisz te rany na nadgarstkach ?
- Tak ...
- To tylko mała cząstka tego co narobiłem złego w życiu ...
- Po co ... ?
- Bo moje życie jest nie ważne i nie mogę pozwolić by ktoś płacił za moje błędy ...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















