Translate

piątek, 24 stycznia 2014

- Prosze. To moje serduszko...
- Dziękuje ...
- Tylko uważaj ...
Serce spadło ...
- Ups... Rozbiło się ...
- To nic.
- Naprawde ?
-Nie ale ty i tak nie masz zamiaru się martwić ...

czwartek, 23 stycznia 2014

Oj zapłacą mi za wszystko ...
"So what we get drunk
So what we don't sleep.
We’re just having fun
We don’t care who sees
So what we go out
That’s how it’s supposed to be
Living young and wild and free"

poniedziałek, 13 stycznia 2014

To tak wiele ?
Już jest naprawde źle ...
Teraz ma być dobrze !
Albo nie ...
Nie wierze w bajki ...
Będzie źle ...
Śmierć czeka ...

Umieramy ?


Nie daje rady ...
Tone ...
Żałosne ... Jednego dnia żyjesz kolejnego już nie ...
"Bolało jak spadłaś z nieba? ... Po bo twarzy widać, że nie źle przypierdoliłaś"
Heh ... Pani śmierć stoi obok mnie i mówi, że mnie zabierze ^^

OK...






piątek, 10 stycznia 2014

Prawda jest tylko jedna...
Życiowa prawda ... hmmm i tak umrzemy więc po co się starać?
To jest moje życie i chce go przeżyć tak jak mi się podoba ...
Nikt nie musi się z tym zgadzać ...
Nikt za mnie życia nie przeżyje, więc daj mi żyć pizdo ...

czwartek, 9 stycznia 2014

[*]
Wróć ...

- Co słychać ?
- Wszystko ... źle ...
Kocham Cię ... Bardzo ... Mocno ... Chcę cię w ramionach ... Mocno przytulić... Aż połamie ci żebra ... Aż poczujesz, że nie możesz oddychać... Chce ci uświadomić co narobiłeś ... - Krzyczała w myślach.
Zaczynam od nowa ...
My life ...
Czasem siedze w kącie pokoju i myśle o tym jak bardzo zniszczyłaś samą Siebie... Jesteś nikim :c Już zawsze będziesz nikim :c To smutne, ale to prawda ... :C Jesteś tak słaba, że wykożystałaś naszą przyjaźń by chcieć mnie zniszczyć :c Dla innych jesteś zwycięzcą, ale popatrz co ze sobą zrobiłaś ... Wystarczy, ze pstrykne palcami i wszystko stracisz :c No wiem ... Smutno ale prawdziwe ... :c Stałaś się nikim :c







środa, 8 stycznia 2014



Cześć ...
Możliwe, że to ostatni wpis ...
Chciałeś podzielić się swoimi uczuciami ...
Hmm... Co dzień biegne ... Uciekam ... przed samym Sobą ...
Nie obchodzą mnie inni, teraz to ja mam problem i nikt nie widzi jak biegne ...
Każdy z nas ma do przejścia w życiu pewną droge ... Prowadzi ona przez góry, oceany, lasy ...
Nie mamy mapy ... Nie wiemy gdzie popełniamy błędy ... Czasem siadamy i wszystko do okoła nas wiaruje ...
Nie mamy szans powrotu ...

 
Nie możemy się poddać ... Nie zmienimy losu ... Jak się nie ma co się lubi co się ma ... A ja nie lubie ... Chciałbym już być daleko ... Daleko od problemów które przysważa mi inny człowiek
I co dalej .... ? 


Płaczmy, krzyczmy ... A co dalej ? Eh ... Dość tego pojebanego życia ...
Mam dość ...
Chce ciszy ...
Chce wyjść na prostą ...




The end ...  
das Ende...
el extremo...
...