Musze tu wyjaśnić pare rzeczy ...
Miłość jest dla Mnie szczęściem, wiem, że moge liczyć na drugą osobe. Wiem, że nigdy mnie nie zrani.
"Przysięgam"
- Nie ufam Ci. - Powiedziała dziewzyna.
- Dlaczego ? Nie Dałaś mi nawet szansy. - Spytał załamany chłopak.
- Ale dałam szanse innemu.
- Nie jestem innym.
- Nie ufam nikomu.
- Nie jestem nikim.
- To kim jesteś?
Jestem chłopakiem, który Cię nigdy nie zrani. Będę ocierał Twoje łzy smutku i powodował łzy szczęścia.
- Nie wierze.
- Nie musisz wystarczy szansa.
- Ja chce mieć na kim polegać.
- No a nie masz na kim?
- A mam ?
- Pokaze Ci to w ten sposób ...
Chłopak przytulił dziecwzyne.
- Kocham Cie - Powiedział.
- Na zawsze ? - spytała dziewczyna.
- Do końca minut naszego życia.
Miłość jest dla Mnie szczęściem, wiem, że moge liczyć na drugą osobe. Wiem, że nigdy mnie nie zrani.
"Przysięgam"
- Nie ufam Ci. - Powiedziała dziewzyna.
- Dlaczego ? Nie Dałaś mi nawet szansy. - Spytał załamany chłopak.
- Ale dałam szanse innemu.
- Nie jestem innym.
- Nie ufam nikomu.
- Nie jestem nikim.
- To kim jesteś?
Jestem chłopakiem, który Cię nigdy nie zrani. Będę ocierał Twoje łzy smutku i powodował łzy szczęścia.
- Nie wierze.
- Nie musisz wystarczy szansa.
- Ja chce mieć na kim polegać.
- No a nie masz na kim?
- A mam ?
- Pokaze Ci to w ten sposób ...
Chłopak przytulił dziecwzyne.
- Kocham Cie - Powiedział.
- Na zawsze ? - spytała dziewczyna.
- Do końca minut naszego życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz